piątek, 19 października 2018

Nowi podopieczni

17.10.2018 trafiły do mnie 3 koty. Dla bezpieczeństwa kociaków nie mogę powiedzieć skąd one są. Powiem tylko tyle: były chore, chude i nikt ich nie chciał adoptować. Jeden pojechał do domu 19.10.2018, została Zosia i Niko.
Na dzień dobry zostały odpchlone, przeszły na antybiotyki i dostają karmę weterynaryjną (Gastro Intestinal).
Badanie kału (zbiorowe, całej trójki) wykazało grzyby, dodatkowo Zosia ma resztki grzybicy i trzeba jej zakraplać uszy i smarować skórę maścią (Triderm).
Serię antybiotyku w zastrzykach dostałam do domu.




czwartek, 11 października 2018

Sterylizacja Kizi

11.10.2018 (czwartek)
Kizia odbyła zabieg sterylizacji, czas na odpoczynek. Nie chce siedzieć w klatce sama, wariuje i boję się, że sobie zrobi krzywdę. Tak więc leży spokojnie dopiero gdy biorę ją do siebie.

czwartek, 19 kwietnia 2018

Ostatni odcinek walki

03.01.2018 (środa)
KIZIA WRESZCIE ZASZCZEPIONA!!! :balony: Czekamy na Zuzię


24.01.2018 - 09.02.2018
Cały styczeń i luty oraz dobrą część marca spędziłyśmy walcząc z kupami Zuzi. Badanie kału Zuzi wykazało bakterie w jelitach i po kuracji Pro-Kolinem udało się je wytępić.


14.03.2018 (środa)
Dzisiaj zauważyłam, że Zuzia ma dużo śpiochów w lewym oku, które ogólnie jest trocę opuchnięte, więc zamiast świętować urodziny mamy, w drogę do weterynarza! ...znowu :(
Okazało się, że ma stan zapalny oka, więc trzeba zakraplać 3 razy dziennie Naclofem i Tobrexem. A szczepienie znowuż się przesuwa.


17.03.2018 (sobota)
Zapalenie pojawiło się również w prawym oku, więc też zakraplam. Przed nami wizyta kontrolna w przyszłym tygodniu i 2 tygodnie zakraplania oczu. Te koty przechodzą kolejno przez wszystkie choroby!  :O


19.04.2018 (czwartek)
Dzisiaj Zuzanna jest już nareszcie po drugim szczepieniu, więc obydwie kocice odchaczone  :D Od szczepienia skończyły się choroby i mam nadzieję, że tak zostanie, bo miejsca w książeczkach zdrowia już powoli brakuje!
Przed nami teraz sterylizacja (myślę, że jakoś lipiec-sierpień), która trochę trzepnie nas w kieszeń...

Obrazek
Jeżeli chodzi o relacje międzykocie, to sytuacja się poprawiła, mój Miętus już tak nie atakuje kocic, więc skończyły się dyżury klatkowe. (trudno jednak uchwycić wszystkie trzy naraz na zdjęciu)

piątek, 29 grudnia 2017

I wciąż leczenie...

27.12.2017 (środa)
Na polecenie Pani Doktor kupiłam dzisiaj Nystatynę w płynie dla Zuzi, więc i to dołączy do leków branych przez Zuzię. Żeby się nie pogubić zrobiłam sobie listę do odchaczania, bo bierze aktualnie: biohepanex, nystatynę 2 razy dziennie, antybiotyk, probiotyk i witaminy  8O
Zakupiłam również gastro intestinala w nadziei, że dobrze na niego zareaguje (ostatnio jak go jadła miała jeszcze lamblie, więc nie jestem w stanie stwierdzić jak na niego zareaguje już po pozbyciu się pasożytów).


28.12.2017 (czwartek)
Dzisiaj znów badanie krwi Zuzi, żeby zobczyć czy antybiotyk zadziałał.


29.12.2017 (piątek)
Kupa Zuzi znowu okropna... Po rozmowie telefonicznej z Panią Doktor ustaliłyśmy nowy plan działania:
Wynik badania krwi już lepszy, więc antybiotyk bierze jeszcze 2 dni i koniec. Znowu przechodzimy na dietę buraczaną, royala na razie odstawiamy i po tygodniu domieszamy trochę, żeby zobaczyć czy nastąpiła jakaś poprawa. Jeśli poprawy wciąż nie będzie robimy posiew kału.
Najprawdopodobniej te okropne lamblie jej poniszczyły przewód pokarmowy, ale już bardzo długo się regeneruje... :/ Jeśli ten posiew nic nie wykażem to już nie wiem co będziemy dalej robić.
Tymczasem Kizieńkę będzie można zaszczepić po Nowym Roku, jednak cieszyć się będę jak już będzie to faktem dokonanym, bo z dziewczynkami nigdy nie wiadomo!  :?


Oczko Kizi jest odrobinkę mniejsze po chorobie, ale i tak jest piękna  <3

Obrazek

piątek, 22 grudnia 2017

A tymczasem bracia...

Misio (vel Cynamon) i Rysio już od dawna zdrowi i zadbani:

Obrazek

Obrazek
Rysio podobno ma już swoją pierwszą choinkę na sumieniu  :D